Uchyliłam je delikatnie .
Ukucnęłam na parapecie . Jedną nogą myłam już na zewnątrz .
~~Zayn~~
Odprowadziłem Perrie na dół .
Odjechała . Po chwili usłyszałem krzyk fanek . Myślałem ,że to normalne , ale nie . Podbiegła do mnie jakaś dziewczyna .
- Zayn! Caro stoi na parapecie .- powiedziała przerażona i wskazała mi okno .
- Caro. Spokojnie . Nie rób nic pochopnie .- powiedziałem dosyć głośno ,aby usłyszała .
- Już do ciebie idę .- Powiedziałem ,a ona pokiwała tylko głową przytakując .
Podszedłem do budynku i wdrapałem się na pierwszy balkon. Po rynnie wszedłem na balkon Caro i Niall'a .
- Podaj rękę .- tak też zrobiła . Wciągnąłem ja na balkon , a fanki krzyczały radośnie.
- Głupia jesteś ?- otarłem jej łzy.- Po co chciałaś to zrobić ?
- No bo ... nie mam po co żyć ..nie mam dla kogo żyć .- mówiła przez łzy .
- A Niall , Martha .- zaczęła szlochać bardziej .
Pomyślałem ,że to o nich chodzi .
- EJ mała o co chodzi ?- zapytałem siadając na ziemi i ciągnąc ją za sobą .
- Rano poszłam do Ver i Lou , gdy wracałam na wycieraczce była koperta . W środku były zdjęcia , jak Niall całuje Ver .- przytuliła się do mnie .
- A to skurczybyk. Powiedziałem poważnie .
Wstałem i przez okno wszedłem do pokoju. Otworzyłem balkon i wpuściłem Caro ..
- Siadaj . - powiedziałem i wyszedłem z pokoju .
Odkluczyłem drzwi i ujrzałem Nialler'a i Martha'e siedzących na fotelu .
Niall wstał .
- Zadowolony jesteś ?- powiedziałem popychając tak ,że znowu usiadł.
- Ale to nie tak ! - powiedział wkurzony .
Ruszył szybkim krokiem w stronę pokoju .
Złapałem go za ramię , odciągnąłem goi powiedziałem - masz pokój z Lou.!
Wyszedł ,a Martt poszła za nim.
- A rozmawiałaś z nimi o tym ? - Zapytałem wciąż płaczącą Caro.
- Nie.. Ale był wyraźnie widać jak się całują .
- I co teraz ?- zapytałem .
- Dzisiaj jadę do Polski .- powiedziała .
- Przecież nadal możesz z nami mieszkać .
- Nie będę umiała z nim żyć pod jednym dachem - powiedziała smutna .
Zaczęła się pakować .
-Mógłbyś zawołać resztę ?
- Pewnie .
Poszedłem po Liam'a , Ver , Pat , Harry'ego i Lou .
Weszliśmy do pokoju .
~~Caro~~~
- Chciałabym was poinformować ,że wracam do Polski .
- A kiedy wracasz? - zapytał szybko Lou .
- Nie wracam . -spojrzałam w ziemie .
Rzuciłam okiem na chłopaków .
- Ale nadal możemy się przyjaźnić - próbowałam się uśmiechnąć .
Pożegnałam się z każdym po kolei .
Nastąpiła kolej Pat i Ver .
Przytuliłam je.- Pamiętajcie. Zawsze. O każdej porze dnia i nocy możecie do mnie zadzwonić . - Rozpłakałam się .
- Kocham was .- Powiedziałam i poszłam na dół , gdzie czekała na mnie TAXI .
Wsiadłam i pojechałam na stację .
Zapłakana czekałam na pociąg , który miał przyjechać za 10 minut .
_____________________________________________________________-
I jak ? :)
3KOM-NEXT




Super
OdpowiedzUsuńkiedy next??
super
OdpowiedzUsuńSuper!! ^^ Pisz nastepnego
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDawaj szybko nexta
OdpowiedzUsuń