Gdy podjechaliśmy pod arenę ujrzałam mnóstwo ludzi .
- Niestety będziecie musieli biec na arenę ,bo dalej nie przejadę -powiedział kierowca .
Niall zaczął się śmiać .
Otworzyli drzwi i zaczęli biec .
A my spokojnie poszłyśmy za nimi .
Po chwili usłyszałam głos wydobywający się z krzyczącego tłumu .
- Niall.!
Pomyślałam ,że to pewnie fanka .
- To ja Martha.- Krzyczała , a ja od razu poszłam w niej stronę .
- Jak się nazywasz ?- zapytałam .
- Martha. Martha Fun.
Pomogłam przejść przez tłum.
-Musimy pogadać .- Powiedziałam i weszłyśmy do areny.
Usiadłyśmy na kanapie , która znajdowała się w garderobie. Chłopcy poszli na próbę ,a dziewczyny usiąść przed sceną .
- Więc tak.. Najprawdopodobniej jesteś moją siostrą .- Powiedziałam uśmiechnięta .
- Ale jak to ?- Najwyraźniej mi nie wierzyła .
- Twój tata nazywa się Elton ?
- Tak ?
- A mówił ci kiedyś coś o twojej mamie ?
- Tylko tyle ,że ma na imię Rose i mieszka w Londynie .-Powiedziała .
- To właśnie moja mama . Zmarła jakiś czas temu .- posmutniałam .
- Przepraszam nie wiedziałam .
-Nie szkodzi . - Otarłam łzę i uśmiechnęłam się .
- No to witaj siostro .- Przytuliła mnie zmieniając temat .
-Jak to się stało ,że ty i One Direction się znacie ?
- Długa historia. Obiecuję ,że kiedyś ci to opowiem .
- Jesteś z którymś ?- Spojrzała na mój pierścionek .
- Tak . Ja i Niall jesteśmy zaręczeni - Uśmiechnęłam się .
-Gratuluję .
Naszą rozmowę przerwał mi telefon.
- Halo ? - Powiedziałam do słuchawki .
- Gdzie wy jesteście ?- zapytał głos po drugiej stronie .
- Tomek ?- zapytałam nie pewnie
- Tak to ja .- zaśmiał się .
- No my jesteśmy na koncercie w Berlinie . Wrócimy za dwa dni.
- Cześć !- krzyczała Majka .
- Hej mała .- odpowiedziałam .
-Czekamy w domu .- powiedział Yomo .
- Tylko nie spalcie domu - zaśmiałam się i rozłączyłam .
-Kto dzwonił ?- Zapytała Martha .
- Tomek nasz wspólokator i jego młodsza siostra Maja. - Odłożyłam telefon - Idziemy obejrzeć próbę ?
- Pewnie . - powiedziała .
Usiadłyśmy na trybunach niedaleko dziewczyn.
Na policzku Martha'y zauważyłam łzę .
- Cos się stało ?- Zapytałam zdenerwowana .
- Nie -uśmiechnęła się .- Właśnie moje marzenia się spełnia .
- Cieszę się ,że mogłam ci pomóc w ich spełnieniu .
Po chwili moja siostra wybuchła śmiechem .
Spojrzałam na scenę i ujrzałam to :
Do koncertu pozostały 2,5 godziny .
Chciałam się przewietrzyć .
Wyszłam z areny na jakiś korytarz .
Po kilku sekundach usłyszałam Zayn'a .
- Vas Happenin'
- Głupek -pomyślałam .
Wróciłam do garderoby
Usiadłam na kanapie i oglądałam przygotowania chłopców
Nadszedł czas na koncert .
Poszłyśmy przed barierki i usiadłyśmy na walizkach od sprzętu .
Zaczęli śpiewać Kiss you .
Gdy Liam śpiewał Louis powiedział do mikrofonu "Alex"
Liam :
To było takie urocze .
Louis jak zwykle się wygłupiał i jak zawsze udawało mu się nasz rozśmieszyć .
Po koncercie znowu wróciliśmy do garderoby.
_____________________________________________________
Co wy na to ?
:3





Super ¡¡¡ ;3 no i urocze <3
OdpowiedzUsuńNo doczekałam się :) Kocham :)
OdpowiedzUsuńSuper czekam na nexta
OdpowiedzUsuńPrzecież ona z mamą mieszkała w Poznaniu a nie w Londynie???
OdpowiedzUsuń