Translate

sobota, 19 października 2013

Chapter 43

~~Alex~~

Było 23.45.
Siedziałam z Liam'em na kanapie .
Po chwili zaczął lecieć Horror.
Nie lubiłam ich ,bo za każdym razem ,gdy coś wyskakiwało ,to ja krzyczałam , a nie chciałam zrobić sobie siary ,więc powiedziałam .: -Li proszę wyłącz to.
- Dlaczego ? - powiedział uśmiechnięty.
- Bo się boję . - Powiedziałam nie śmiało .
- Nie ma czego .- objął mnie ramieniem.
Poczułam się bezpieczna .
Akcja w filmie rozgrywała się w ciemnym lesie.
Nagle zza drzewa wyskoczyło coś , a ja mocno przytuliłam Liam'a zakrywając swoje oczy .
Po filmie poszłam do łazienki ubrać się w luźną koszulkę i czarne spodenki .
Położyłam się do łóżka . Liam spał na kanapie .
Nie mogłam zasnąć . Co chwilę słyszałam jakieś szepty .

Po chwili drzwi do sypialni zaczęły się powoli uchylać skrzypiąc .
Szybko usiadłam na łóżku zakrywając dłonią usta , aby nie krzyczeć .
 Zza drzwi wychyliła się jakaś czarna postać .
Zaczęłam drżeć ze strachu .

- Al. śpisz ? - To był Li . Ulżyło mi .


~~Liam~~

Nie mogłem zasnąć , więc postanowiłem sprawdzić co u Al , bo widziałem ,że na filmie się Bała .
Poszedłem cicho do sypiali i uchyliłem delikatnie drzwi .
- Al . Śpisz? - zapytałem .
- Nie. -wyszeptała .
Wszedłem do pokoju.
Usiadłem na łóżku koło niej .
- Boisz się ? - zapytałem .
- Tak troszeczkę .- zaśmiała się
- Wiesz , bo jak chcesz to mogę z tobą dzisiaj spać .- Miałem nadzieję ,że nie odmówi
- Mógłbyś ?-zapytała .
- Pewnie- Powiedział szybko .
Położyłem się koło niej. Otuliłem ją ramieniem i oboje po nie długim czasie zasnęliśmy .


Obudziłem się o 9 .
Al jeszcze spała . Nie chciałem jej budzić ,bo jak spała wyglądała uroczo .
Zawsze wygląda uroczo ,ale jak śpi to wyjątkowo .
Po chwili jej oczy się otworzyły .


~~Alex~~

Gdy otworzyłam oczy ujrzałam Liam'a ,który mi się przygląda .

- Dzień dobry mała .- powiedział .
- Nie jestem mała . - powiedziałam stanowczo .
Spojrzał na mnie z uśmiechem .
- No dobra może jestem niska , ale jestem za to bardzo silna - zaśmiałam się - Zaraz ci to udowodnię .
Rzuciłam się na plecy Payne'owi i zaczęłam go łaskotać mówiąc - widzisz mówiłam .
- Teraz to sobie przegrabiłaś .- powiedział biorąc oddech pomiędzy śmiechem .

Szybko wstał , na skutek czego ja wylądowałam na ziemi .
Po chwili Liam zaczął się " odwdzięczać ". Łaskotał mnie tak ,ąe nie mogłam nabrać tchu .
- Li. proszę przestań .- Śmiałam się
- Teraz jesteśmy kwita .
Poszłam się przebrać . Gdy wróciłam w moim pokoju siedziała  Pat .
- Hej . -Powiedziałam
- Szykuj się . O 12 jedziemy na arenę na próbę .-Powiedziała podekscytowana .


~~Caro~~

O 10 obudzili nas Niall , Zayn i Lou.
Niall i Zayn zaczęli skakać po łóżku , a Lou krzyczał : WSTAWAAAĆ !
Była zła bo spało mi się dobrze .
- Już wstajemy .- Powiedziała Ver.
Usiadłam na łóżku , a Zayn zaczął się śmiać .
- Hhahaha . Wyglądacie , jak zombie !
- Bardzo śmieszne .
Złapałam z Ver za poduszki i zaczęliśmy ich nimi okładać .
- Szykujcie się o 12.15 mamy być na arenie .- powiedział Tomlinson.
- Zamawiam łazienkę ! - wykrzyczałam szybko i pobiegłam do toalety, a reszta zaczęłą się śmiać .

Ogarnęłam się troszkę i ubrałam się tak i poszłam do salonu gdzie czekała na mnie reszta .
Rozejrzałam się po pokoju .
- A gzie jest El ? - zapytałam
- Pojechała kupić sobie coś na koncert ,bo nie miała się w co ubrać .- Powiedział smutny Lou .
- Wy idźcie do auta , a ja z Lou zaraz do was dojdziemy .- Powiedziałam dojąc Louis'owi znak ,że ma zostać .

- Dlaczego dajesz El pomiatać sobą ? - zapytałam  gdy wszyscy już wyszli .
- No bo ja ją kocham .



- Ale nie uważasz, że cię wykorzystuję .
- Ale..
-Przemyśl to . A teraz idziemy . Musicie dać koncert . -Próbowałam go pocieszyć .

Zeszliśmy na dół i za pomocą ochrony spokojnie dotarliśmy do busa.
Pojechaliśmy pod arenę .

_________________________________________________

Mam nadzieję ,że się podoba .


3 KOM = NEXT.

 



3 komentarze: