Translate

poniedziałek, 7 października 2013

Chapter 36

Obudziłam się na kanapie. Pewnie Niall nie chciał mnie budzić.
Zadzwoniła do mnie Veronica.
- Hej.- powiedziała radośnie.
- To spotykamy się dzisiaj?- zapytałam
- Mam nadzieję..
- To może przyjedziesz do mnie ,co?
- Nie mam jak...
- Wpadne po ciebie z Niallem.- zaproponowałam.
- Niall'em?- powtórzyła.
- Tak Niall to mój chłopak.- zaśmiałam się.
- Nie wierze.. Kłamiesz ..  ale na prawde!?
- haha tak..  to wpadne po ciebie o 12.
- Czekam.- rozłączyła się.
Drzwi do domu się uchyliły.
- Niall?- zapytałam gdy tylko zobaczyłam chłopaka.- Gdzie byłeś?
-  W piekarni po bułki i ciastka.
Podbiegłam do niego i przytuliłam go szepcząc mu do ucha.- Niewiem czym na ciebie zasłużyłam.
Wyrwałam siatkę z jego dłoni i uciekłam za kanapę.
- Ej ! To moje ciastka.- powiedział i zaczął mnie gonić.
Rzuciłam torbe na sofe i uciekałam w stronę swojego pokoju rozglądając się jak daleko za mną jest Nialler.
Gdy przekroczyłam próg pokoju Horan złapał mnie w pasie i podniósł do góry.
Zarzucił mnie na ramię ,a ja tylko nie mogłam opanować śmiechu.
- Tak kończą osoby zabierające moje ciastka.- powiedział groźnie.
Zaniósł mnie z powrotem na dół . Rzucił mnie na fotel i zaczął mnie nie miłosiernie łaskotać.
- Ni.Niall! Proszę..- błagałam płacząc ze śmiechu.
Po kilku minutach przestał.
 Gdy już się ogarnęłam to zapytałam.
- Niall.- zrobiłam maślane oczy - Zawiózł byś mnie po Veronicę?
- Kto to Veronica.?- zapytał.
- Seksowna asystentka.- powiedziałam sarkastycznie śmiejac się.
- Hahaha Zayn wyglądał bardzo seksownie. ( BSE ). A tak naprawde?
- Ver była wczoraj na pogrzebie . Taka niska brunetka.
- Rozmawiałaś z nią , gdy ja poszedłem sprawdzić czy samochód  jest zamknięty?
- Właśnie tak.
- Ok zawioze cię. A kiedy?
Spojrzałam na zegarek .
- Teraz?- pokazałam bardzo szeroki uśmiech.
- Idź do auta ,a ja znajde kluczyki
Pocałowałam go w usta.
- Dziękuję.
Poszłam pod samochód.
Zauważyłam  mamę Pat.
- Dzień Dobry! - krzyknęłam do sąsiadki.
- Cześć Caroline.- podeszła do mnie.- słyszałam co się stało .. Bardzo mi przykro.
-Tam jest jej lepiej.- uśmiechnęłam się.
- A co u Pat.
- Dobrze. Szukamy jakiejś pracy na miejscu.
- To fajnie.- powiedziała- Przepraszam , ja już muszę iść.
- Dowidzenia.
Niall wyszedł zakluczając dom mówił.
- Szukałem ich po całym domu, a one były w torebce z ciastkami- zaśmiał się.

Kierowałam go gdzie ma jechać.
Dojechaliśmy w kilkanaście minut.
Przed domem stała Ver.
Uchyliłam szybę.
- Wsiadaj - zwróciłam się do czekajacej dziewczyny.
- Cześć.- powiedziała zapinając pasy.
Wróciliśmy do domu.
- To ja nie będę wam przeszkadzał.- powiedział i poszedł do mnie do pokoju.
 Rozlegała się gra na gitarze. Pewnie tworzył piosenki na nowy album.
- Ale z ciebie szczęściara..- powiedziała rozmarzając się.
- Wiem.
- Jak go poznałaś?
- Więc tak był konkurs , w którym nagrodą był wieczór z chłopakami z 1D.
Wzięłam udział z Pat no i wygrałyśmy. Następnego dnia miałyśmy samolot do Londynu.
Przyszli do nas wieczorem . Gadaliśmy , zaprzyjaźniliśmy się i zaproponowali ,że jutro też wpadną. Byłam zachwycona. Później jakoś wyszło ,że ja i Niall jesteśmy razem , a Pat jest z Harry'm.
- Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę.
- Kto ci się podoba?- zapytałam.
- Louis.- zarumienila się .- Ale on jest zajęty.
- Chciałabyś ich poznać? - zapytalam ?
- Pewnie.- odpowiedziała uradowana.
______________
 Hej :)
Jeszcze dzisiaj pojawi się rozdział , ale będzie on późo. Ok 22-1

Setna osoba ,która skomentuje będzie NAGRODZONA !

4 komentarze:

  1. Ale sie jaram. *.* jestes najlepsza ^^ wiesz kto ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Gratuluje .
      Twoj komentarz jest setny . Masz do wyboru.
      - Dedykacje.
      - scenke ,ktora dodam.
      - twoja propozycja , którą przemysle :)

      Usuń
    2. Wyśle ci na gg
      i
      wohohohohohoh

      Usuń