Translate

piątek, 27 września 2013

Chapter 30

~~Liam~~
-Może zrobimy sobie  godzinkę szczerych odpowiedzi?- chciałem jej wkońcu powiedzieć co do niej czuje.
- hmm. No dobrze.-powiedziała ocierając łyzy. - To ja zacznę . Czy kiedykolwiek umówiłeś/umówiłbyś się z fanką?
- Jeszcze nie było takiej sytuacji.- uśmiechłem się- Ale dlaczego nie?
To teraz ja. Gdybyś mogła umówić się z kimś sławnym , kto by to był?- zapytałem.
- Pewnie ktoś z One Direction . No wiesz tego brytyjsko-irlandzkiego boys bandu.- zaczęła się śmiać.
- To nie jest odpowiedź na moje pytanie
- No dobra . Pewnie byłby to .. Hmm. L- zaparło mi dech w piersi- Louis.
Spuściłem wzrok. Liczyłem na inną odpowiedź.
- Żartuję . - szturchnęłam mnie.- gdybym mogła byłbyś to ty.
Zbliżyłem się do niej .
Tak! Wkońcu się pocałowaliśmy.
Było cudownie.
Przytuliłem ją i położyliśmy się z powrotem.
Zasnęła na moim torsie.
Po kilku minutach i ja zasnąłem.

-NASTĘPNEGO DNIA-

- Ulala- usłyszałem męski głos. Przetarłem oczy . To był Harry.- To ja nie przeszkadam- powiedział i wyszedł.o chwili Al otworzyła oczy .
- Dzień dobry słońce.- zlożyłem delikatny pocałunek na jej czole. Bawiłem się jej włosami. Odsłoniłem jej ucho . Ukazała się mała czarna plamka. To był tatuaż.
- Co to jest?- uśmiechnąłem się.
- Nie widać ?-pociągnęła mnię za czubek nosa.
- Ale co on przedstawia.
- Zrobiłam go 2lata temu. 'L' w serduszku jest dowodę mojej 'miłości' do chłopca o imieniu Liam.- nasze usta znowu sié złączyły .
Wstaliśmy i wyszliśmy z namiotu.
______________________
Krótki ,bo to dokończenie rozdziału 29 :*

2 komentarze:

  1. Pozdrawiam z drewnianego prostokątnego pudełka zakopanego głęboko pod ziemią gdzieś w Słupcy
    Rozdział jak zawsze zajebisty *_______*

    OdpowiedzUsuń
  2. per-fect !! nic dodac, nic ujac. haha kiedy nastepny.? ^^

    OdpowiedzUsuń