Translate

poniedziałek, 9 września 2013

Chapter 16

~~Harry~~

Moje oczy powoli zaczęły się otwierać. Wokół było ciemno. Siedziałem na ziemi ,a ręce były związane.Zacząłem szarpać line, którą byłem przywiązany. Po chwili węzły się rozluźniły , a moje dłonie zostały uwolnione. Wstałem . Poczułem straszny ból głowy. Złapałem sie za jej tylnią część i poczułem coś mokrego. Po omacku wyczułem klamkę. Lekko ją nacisnąłem. Drzwi sie otworzyły. Na moich dłoniach dostrzegłem krew. Poszedłem do pokoju w którym zostałem zaatakowany. Po drodze na korytarzu zobaczyłem niebieskie drzwi. Weszłem do środka. Był to pokój Caro . Na ścianie zobaczyłem kij do golfa. Stwierdziłem ,że może być to dobry sposób na obronę. Poszedłem znowu do tamtego pokoju . Drzwi były otwarte . Zobaczyłem mamę Caroliny i mężczyzne, który okładał ją pięściami. Było słychać tylko ciche jęki kobiety. Podeszłem od tyłu do mężczyzny .
- Taki z ciebie damski bokser?- facet się odwrócił i w tym momencie oberwał kijem w czubek głowy i padł na ziemię.
- Nic pani nie jest?- podeszłem do roztrzęsionej kobiety ,ale ona tylko pokiwała przecząco głową . Znalazłem leżący na ziemi sznur. Zawiązałem przestępce i założyłem mu na głowę kołdrę. Wziąłem pobitą kobietę na ręce i zeszliśmy na dół. Zadzwoniłem na policję.
-Chciałem zawiadomić o przestępstwie. - opowiedziałem co i gdzie się stało. Przyjechali po ok 5 minutach ,a w raz z nimi karetka. Złożyłem zeznania. Zaopatrzyli mk ranę i postanowiłem porozmawiać z kobietą.
- Jestem Harry przyjaciel pani córki.
- Caroline. Coś z nią nie tak?
- Właśnie dlatego tutaj przyszedłem . Jak Caro przyszła po resztę ciuchów  została zgwałcona właśnie przez tego mężczyznę. - kobieta zaczęła płakać bardziej.
- Ale nic jej nie jest ? Prawda?- Chciala abym przytaknął , ale nie mogłem jej okłamać.
-Jest w śpiączce.. Nie wiadomo czy się obudzi..- zrobiło mi się smutno. Podszedł do nas lekarz.- Przepraszam , ale pani musi jechać z nami.- pokazał jej w stronę ambulansu.
Zostałem sam . Postanowiłem wrócić do szpitala. Droga minęła szybko. Poszedłem pod salę Niall'a .
Znowu.
__________________________
Przepraszam ,że taki krótki , ale źle się czuje ;(

Mam nadzieje ,że wam się spodoba  :** /Kara :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz