~~Harry~~
Przez szybe do sali zobaczyłem ,że Niall śpi ,więc postanowiłem zostać na korytarzu.
Złapałem za telefon ,który miałem w tylnej kieszeni i wybrałem numer do Tomka.
-Siema stary. Tu Harry- powiedziałem do Yomo.
-No i co z Caro i Niall'em?- zapytał zmartwiony.
-Niall w porządku. Czuje się lepiej . Jutro może wyjść ze szpitala.
- To dobrze , a Caro?
- Ona.-znowu moje oczy stały się szkliste- jest możliwość ,że się nie wybudzi ze śpiączki..
-O Mój boże..- słyszałem przejęcie i współczucie w jego głosie..
- Może lepiej nie mówić nic Mai? Jest za mała na to wszystko.
-Też tak myśle .. Dobra. To jakby się coś zmieniłi to dzwoń.
-Spoko.- odłożył słuchawkę.
Zamknąłem oczy i zasnąłem. Obudziłem się po 30 minutach. Niall też nie spał. Postanowiłem z nim pogadać.
-Jak się czujesz?- zapytalem zamykając za sobą drzwi.
- Jest ok . Caro się obudziła?
Przecząco pokiwałem głową.
- Niall ? Caro nie ma nikogo?
- z tego co mówiła to ojca nie zna a mieszka z matką .
- To moz ja tam pojade i powiem jej co się stało . Jest jej mamą . Powinna wiedzieć.
-Dobry pomysł. P
Poszedłem do Pat.
- Chodź , zawioze cię do domu .
- Nie . Ja z nią zostanę..- powiedziała przecierając oczy ze zmęczenia.
- Jak się wybudzi to zadzwonie.. Chodź.- złapałem ją za rękę i wyszliśmy ze szpitala i wiedliśmy do samochodu.
-To do zobaczenia - Powiedziała Pat wchodząc do domu.
Zapukałem do mieszkania Caro.
Nikt nie otworzył ,więc postanowiłem zapukać po raz kolejny. Po chwili usłyszałem krzyki kobiety :
- Zostaw mnie! Ratunku!!
Postanowiłem wejśc do środka. Uchyliłem delikatnie drzwi ,żeby nie spłoszyć przestępcy.
Wbiegełm po cichu na górę wchodząc do pokoju z którego wydobywały się dźwięki. Wtargnąłem do środka. Zobaczylem tylko pobitą kobiete siedzącą pod oknem .
-Uważaj!- krzyknęła po czym poczułem silne uderzenie w tył głowy . Padłem na ziemię.
Super
OdpowiedzUsuń