~~Pat~~
Gdy wysiedliśmy z samolotu Harry zatrzymał Taxi i ruszyliśmy 17 km do niewielkie wsi Holmes Chapel.
Gdy wysiedliśmy z auta moim oczom ukazała się niezwykle malownicza wieś .
Harry złapał za nasze walizki i ruszyliśmy w drogę .
Słońce grzało nam w plecy . Było bardzo przyjemnie.
Zanim doszliśmy do domu wstąpiliśmy do piekarni .
- Czyli to jest ta słynna piekarnia.- zaśmiałam się .
- Chcę przywitać się z kimś- powiedział uśmiechnięty.
Było widać , że to miejsce wiele dla niego znaczy .
Otworzył drzwi od sklepu i wpuścił mnie przed siebie.
Za ladą nie było nikogo, a na niej leżał mały dzwoneczek .
Harry nacisnął go 2 razy i ukucnął tak, że nie było go widać .
Po chwili zza zaplecza wyszła starsza kobieta w szarej kurtce .
- Dzień dobry co podać ?- zapytała uprzejmie.
Harry wstał i powiedział :
- Poproszę dwa pączki.
Kobieta uśmiechnęła się - Harry? Chodź się przywitaj.
Chłopak poszedł zza lade i mocno przytulił kobietę .
-Pat to jest Barbara.- kobieta usmiechnęła się .
Styles rozmawiał przez jakiś czas z kobietą . Pożegnał się i ruszyliśmy w dalszą drogę.
Dotarliśmy do nie dużgo domu.
Harry złapał za klamke , otworzył drzwi i puścił mnie przodem.
- Gemma ! Chodź na chwilę.!- zawołała kobieta .
- To moja mama.- zaśmiał się .
- Już idę!- powiedział kobiecym głosem i ruszył w stronę kuchni.
Próbował iść jak dziewczyna . Kręcił tyłkiem , chodził jak modelka.
Zaśmiałam się delikatnie.
~~Harry~~
Byłem już w kuchni.
Mama myła naczynia.
- Tak?- zapytałem głosem Gemma'y.
- Przeziębiłaś się? Bo jakoś dziwie brzmisz . -powiedziała nie patrząc na mnie .
- No troszkę .- powstrzymywałem się od śmiechu .
- Dobra . Przynieś mi z łazienki nową gąbkę , bo ta już się do niczego nie nadaję .
Przyniosłem tę gąbkę .
- Proszę . -powiedziałem swoim głosem lekko się uśmiechając .
- Dziękuję .- spojrzała na mnie , odebrała gąbkę i myła dalej .
Zacząłem się śmiać .
Mama szybko się ocknęła .
Spojrzała na mnie z niedowierzaniem i rzuciła mi się w ramiona .
- Myślałam ,że to Gemma . - zaczęła się śmiać .- Co ty tu robisz ?
Nagle przypomniało mi się ,że przecież jest ze mną Pat .
- Poczekaj chwilkę .- ruszyłem na korytarz .
Na podłodzie siedziała znudzona Pat .
- Przepraszam .- Pocałowałem ją , podniosłem i razem poszliśmy do kuchni .
- Mamo . To moja dziewczyna Pat .
- Miło mi cię poznać . -przytuliła ją .
- Polubią się .-pomyślałem .
Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy rozmawiać .
Mama zadawała mnóstwo pytań .
Później przeszła na temat mój i Pat .
- Opowiedz mi cos o sobie Pat .- powiedziała .
~~Pat~~
- Pochodzę z Polski . Mieszkałam w Poznaniu razem z mamą .
- Jak poznałaś chłopców ? - zapytała .
- Razem z przyjaciółką Caro . Wzięłyśmy udział w konkursie .
- Caro jest narzeczoną Niall'a - sprostował Harry .
- Nagrodą były 3 dni spędzone z chłopakami .No i wygrałyśmy .
Pojechałyśmy do Londynu i już tam zostałyśmy .
- Ciekawe . - Powiedziała Anne .
Rozmawialiśmy jeszcze przez jakiś czas .
Mama Hazzy przyniosła nam album ze zdjęciami z dzieciństwa .
- Tylko nie to .- zakrył się Harry .- Mamo . One są kompromitujące .- Zaczął się śmiać .
Wzięłam album i otworzyłam na pierwszej stronie
Zaczęłam się śmiać .Otwierałam kolejne strony .
Usłyszeliśmy otwierające się drzwi .
Do domu weszła Gemma .
- No cześć Kochana siostrzyczko - ruszyłem w jej stronę .
Przytuliłem ją i poszliśmy dalej oglądać zdjęcia .
-Ile zostajecie ? -zapytała Gemm .
- Kilka dni - powiedział .
- Bo jutro Gemma ma rozdanie dyplomów . Może byście się wybrali ?-zapytała pani Anne .
-Chętnie - powiedzieliśmy równo .
Gadaliśmy przez jakiś , a później poszliśmy spać .
Spałam z Harry'm w jego pokoju .
_______________________________________
Podoba się ?
4KOM = NEXT





Super
OdpowiedzUsuńTak i to bardzo..:)
OdpowiedzUsuńDawaj kolejny!!!! :D
OdpowiedzUsuńI do drugiego bloga też dodaj..proszę :>
OdpowiedzUsuńJuż dodałam :)
Usuńsuuuuuuuper pisz szybko next ;D sandra
OdpowiedzUsuń