Translate

środa, 4 grudnia 2013

Chapter 55

-- Harry i Pat--

~~Harry~~

Nagle do pokoju wparowała Gemma .
-Wstawać śpiochy ! Zaraz wyjeżdżamy .- powiedziała zrzucając z nas kołdrę .
Pat wstała poszła do łazienki ubrać się .
Po chwili wyszła .
Wyglądała zabójczo .
Założyłem czarną bluzkę i marynarkę .
Udaliśmy się do auta .
Mama i Gemm siedziały z przodu .
Spojrzałem na nogi Pat .
Spódniczka się lekko podniosła , złapałem ją za kolano , a ona tylko klapnęła mnie w rękę mówiąc .
-Nie pozwalaj sobie .
Zaśmiałem się pod nosem .
Dojechaliśmy .
Weszliśmy na dużą halę .
Usiedliśmy gdzieś po środku .
Zaczęło się rozdanie dyplomów .
Gemm była jedna z ostatnich .
- Pani Gemma Styles .- powiedział dyrektor .
Włożyłem palce do ust i zacząłem gwizdać . -Brawo Gemma . Woohoo! - krzyczałem i klaskałem .
Rzuciła mi tylko groźne spojrzenie .
Zacząłęm   się śmiać .
Rozdanie się zakończyło .
- Harry idżź do Gemm zrobię wam zdjęcie .- zaproponowała mama .
- Pewnie .- powiedziałem i ruszyłem do siostry .
-Uśmieech! - Powiedziała mama .
Wróciliśmy do domu .

Byliśmy w domu jeszcze przez kilka dni .
Nagle nastał czas powrotu do domu .
- Pamiętaj mamo ,że kiedy tylko zatęsknisz możesz do mnie zadzwonić .- powiedziałem tuląc ją . -  Ty Gemma też - Dodałem .
- Ja miałabym za tobą tęsknić ? Pff .- zaśmiała się .
- No to idziemy .- złapałem Pat za rękę i ruszyliśmy w stronę drzwi .
-  Do widzenia ! -Powiedziała Pat .
Mama do niej podeszła i szepła coś do do Pat .

~~Pat~~
Nagle podbiegła do mnie Mama Harry'ego .
- Opiekuj się nim . -szepnęła i dała mi buziaka w polik .
Uśmiechnęłam się i ruszyliśmy do TAXI .
Gdy dojechaliśmy do lotniska zauważyłam ,że w środku jest pełno dziewczyn .
- Pewnie dowiedziały się ,że przyjechałem - powiedział zdenerwowany .
- Idź do toalety , a jak do ciebie zadzwonię to wyjdziesz .
Poszłam do sklepu z zabawkami .
- To będzie idealnie -pomyślałam i poszłam ze zdobyczą do kasy .
Gdy stałam już pod męskim zadzwoniłam do chłopaka .
- Harry wyjdź .
Po chwili wyszedł .
Podarowałam mu mój zakup . -Załóż to i wracaj , bo się spóźnimy .
-Serio ? - zapytał lekko nie wierząc .
-Serio.
Poszedł się przebrać . Po chwili wyszedł .
- I jak ?
 Idealnie ! -Wybuchłam śmiechem .
Ruszyliśmy do przejścia ,gdzie musieliśmy zostawić bilety .
Usiedliśmy na pierwszym lepszym miejscu .
Lecieliśmy nie długo.
Po drodze nie działo się nic ciekawego .
Dojechaliśmy do domu .
Weszłam pierwsza .
- Czeeść .- Krzyknęłam , a nagle ze schodów zbiegła do mnie Maja i przytuliła mnie .
- Nareszcie ktoś wrócił .! Bez was było taak nudno i cicho . -zaczęła opowiadać .- A kiedy wraca reszta ? -zapytała .
-Powinni dzisiaj .- powiedział Hazz .
Nagle do domu weszli Caro i Nialler i poszli się rozpakować .
Zeszli na dół .
- Kto chce Kakao ? -zapytała .
- Ja !- krzyknęli wszyscy równo .

~~Caro~~
Stałam nad garnkiem z gotującym się mlekiem .
Wlałam do szklanek i zaniosłam na stół .
-Gotowe .- powiedziałam zwycięsko .
Usiadłam przy napoju . Po chwili otworzyły się drzwi .
- Jesteśmy ! - Powiedział Liam .
Do salonu weszła cała reszta :
Lou , Ver , Zayn , Alex I Liam .
-To ja zrobię więcej kakao' a - zaśmiałam się .
Była 17 .
Usiedliśmy wszyscy na podłodze w salonie .
- Może zrobimy imprezę ? -zaproponował Louis .
- Pewnie - zgodziliśmy się .
Harry napisał do Olly'iego i do innych znajomych .
- I jeszcze napiszemy do chłopaków z Union J .- dodał .
Zrobiłam wielkie oczy . Bardzo lubiłam ten zespół .
Mój drugi ulubiony BoysBand .
- Serio ?  ucieszyłam się .
- Tak. chłopacy to nasi dobrzy kumple - dodał Niall .
- Uwielbiam ich . Daj znać gdy odpiszą .

Poszłam z Ver do sklepu .
Kupiłyśmy dużo piwa , jakieś owoce , ciastka itp. .

_________________________________________

3KOM=NEXT






6 komentarzy:

  1. super! KIEDY KOLEJNY :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do Libsten Awards więcej informacji na http://in-life-love-is-really-need.blogspot.com/p/nominacja-do-libsten-awards-jest.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Super szybko pisz next !!! ;D sandra

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam nn :*:*:*:

    OdpowiedzUsuń