Translate

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Chapter 61

Tomek co chwilę spoglądał w lusterko i wpatrywał się w Marthę .
Śmiałam się po cichu .
Gdy dojechaliśmy Yommo wziął walizki . Weszliśmy do środka .
W salonie była tylko Pat , Al. i Veronica .
- Cześć -powiedziała nie śmiale moja siostra .
- Hej -odpowiedziały równo .
Zaprowadziłam ją do jej pokoju .
Gdy tylko wyszłam Tomek pociągnął mnie za ścianę .
-Czemu nie powiedziałaś ,że twoja siostra jest gorącą laską ? - szepnął
- Bo to moja siostra .- zaśmiałam się .
- Mogę zaprosić ją dziś na kolację ?  zaczerwienił się .
- Tylko mi tam grzecznie .- potargałam mu włosy i odeszłam .

Dołączyłam do dziewczyn .
- Tomek zakochał się w mojej siostrzyczce .- uśmiechnęłam się .
Słyszę tylko jak Yommo krzyczy z łazienki : - NIEPRAWDA !
Wybuchłam śmiechem .
 Była 19 .
Nagle ze schodów zszedł Tomcio . Wystrojony jak nigdy , ładnie uczesany , wypsikany perfumem .
- Tomek jakie ciacho . -zaśmiałam się .
- Bo powiem Niall'owi .- powiedział i ruszył w stronę pokoju Martha'y .

~~ Martha~~

Rozpakowałam swoje ciuchy i położyłam się na łóżku , gdyż podróż trochę mnie zmęczyła .
Gdy zamknęłam oczy usłyszałam pukanie .
Podeszłam do drzwi . Gdy je otworzyłam ujrzałam chłopaka . Z tego co pamiętam miał na imię Tomek .
- Cześć ? - powiedziałam zmieszana .
- Mogę wejść ?
-Pewnie .- Zamknęłam z nim drzwi .

Usiadł na krześle .
-Chciałem cię zapytać ,czy nie poszłabyś ze mną na kolację ..- złapał się za głowę - Ale to tak po przyjacielsku - dodał szybko .
- Chętnie - uśmiechnęłam się z nadzieją ,że chłopak trochę wyluzuje ..
- Zapomniałbym . To dla ciebie .
Odłożyłam kwiatki na stół i wyszliśmy .
Tomek był typem romantyka , gentelmen'a .
 Nie powiem , jest słodki .
- Skąd jesteś ? - zaczął rozmowę
- Urodziłam się w Polsce , ale wychowałam się i mieszkałam w Niemczech . A ty .
- Ja jestem z Poznania .
Weszliśmy do jakiejś restauracji .
Zamówiliśmy  pieczeń w sosie i wino .
Gdy kelner przyniósł wino  , nalał nam do kieliszków .
Rozmowa się kleiła .
Rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach , hobby .
Z każdą minutą Tomek podobał mi się coraz bardziej .
Niestety był jeden minus .
Był strasznie podobny do mojego byłego .
Mam z nim złe wspomnienia . Gdy tylko zobaczył mnie z moim najlepszym przyjacielem pobił mnie tak ,że wylądowałam w szpitalu .
W moich oczach zgromadził się łzy ,które jak najszybciej chciały wypłynąć na moje suche policzki .
Ogarnęłam się , ale chłopak przeczuł ,że coś jest nie tak.
Zapłacił i wyszliśmy . Po drodze mijaliśmy park . Usiedliśmy na ławce .
- Co się stało w Restauracji ? - zapytał .
- Coś mi się przypomniało .
- Jak nie chcesz o tym mówić , to zrozumiem. - położył rękę na moim ramieniu .
- Muszę w końcu komuś o tym powiedzieć . - zgromadziłam siły i zaczęłam opowiadać .
[..]
- I tak wylądowałam w szpitalu na 2 tygodnie .

Łzy spływały po moich policzkach . Nie zatrzymywałam ich . Już nie .
Chłopak przytulił mnie mocno .
Gdy już się ogarnęłam wróciliśmy do domu .
Yommo odprowadził mnie pod pokój .
- Dziękuję za miło spędzony wieczór . -pocałowałam go w policzek i zniknęłam za drzwiami mojego pokoju .
Zza drzwi usłyszałam jeszcze głos chłopaka .
-To ja dziękuję .


1 komentarz: