Translate

środa, 17 lipca 2013

Chapter 4

~~Caro~~

Gdy się obudziłam Niall jeszcze spał. (Chrapał ,ale tak słodko).
Podobał mi się ,ale mu tego nie powiem ,bo w końcu światowa gwiazda i zwykła dziewczyna ? "Nie to nie wypali " - Pomyślałam. Poszłam poszukać czegoś do szafy w co mogłabym się ubrać. Grzebiąc w niej usłyszałam jak "Blondasek" (bo tak lubiłam na niego mówić) się obudził.
-Cześć maleńka .-Uśmiechnął się serdecznie .
- Jak się spało ?- zapytałam
-Cudownie -odpowiedział wstając i idąc do łazienki. Ja nadal szukałam czegoś w co mogłabym się ubrać . Znalazłam tylko to. Po chwili z łazienki wyszedł Niall.
-Dłużej się nie dało ? -Zapytałam przewracając oczami
-Nie złość się . Złość piękności szkodzi -Powiedział czochrając mnie po włosach .
-GRRR..- warknęłam idąc do łazienki.
Poszłam ogarnąć moje teraz już rozczochrane włosy i zrobić makijaż. Ubrałam się i poszłam do kuchni.
Zaczęłam robić wszystkim kanapki. Przyszedł Niall.
-Co robisz ?
-Kanapki a szynką .-powiedziałam nie patrząc na niego .
-A zrobisz dla mnie z ogórkiem ,pomidorem ,sałatą i serem ? - Zrobił oczka kota ze shrek'a.
-Nie ma problemu .
-Serio?
-Serio,serio .

Wybuchłam śmiechem. Usłyszałam głos Pat ,która po chwili weszła do kuchni.

~~Pat~~

Obudziłam się. Harry jeszcze spał a ja szybko udałam się do łazienki. Gdy wyszłam zobaczyłam to :


- Z czego się tak ryjesz?- spytałam.
- Widziałaś się w lustrze? - Rzuciłam go poduszką. 
- Spójrz na siebie. Leżysz prawie nagi w "Moim" łóżku. - dodałam.
Poszłam do łazienki się ubrać. Założyłam to. Po wyjściu z łazienki wyszłam szybko z pokoju,a Hazza poszedł w bokserkach za mną. Reakcja Caro jak go zobaczyła :

- Macie śniadanie.- wskazała na kanapki leżące na blacie.
- Mniam.- wzięłam jedną.
- Właśnie idziemy dzisiaj na galę, a wy z nami.- powiedział Niall.
- Że co?- spytałam.
- Nie mam w co się ubrać.- dodała Caro.
- Tam będzie za dużo ludzi. Ja nie idę.- ciągnęłam dalej.
- To kto mi potowarzyszy?- spytał Harry.
- Nie wiem, zadzwoń do Taylor.- powiedziałam z wścibskim uśmiechem. 
- Nie to nie znajdę sobie kogoś innego.-Po chwili ciszy - Caroline?
- Nie ona idzie ze mną.- wykrzyknął Horan.
- To my idziemy na zakupy .-oznajmiła Caro łapiąc mnie za rękę.
Wyszłyśmy . Idąc w stronę centrum rozglądałyśmy się po wystawach szukając jakiejś odpowiedniej sukienki. Po chwili weszłyśmy do jakiegoś sklepu i zaczęłyśmy się rozglądać.
-Chyba coś znalazłam . Ja już idę do kasy - powiedziała idąc w stronę wyjścia.
- Ja też już znalazłam.- uśmiechnęłam się do niej. 
Poszłyśmy do hotelu .

~~Caro~~

- To o której jest ta gala ? -Zapytałam Styles'a.
- O 19.
-O matko już 17 idziemy się przyszykować .-Powiedziała Pat udając się do siebie do pokoju. 
- My teraz jedziemy do siebie się ubrać. O 18.30 przyjedzie po was limuzyna.
Poszłam do siebie i zaczęłam się szykować . Ubrałam się tak i wyszłam na korytarz.
- Pat! Już jest 18.20 zaraz limuzyna przyjedzie .-Krzyczała zestresowana.
-Już idę,idę - powiedziała wychodząc z pokoju. 
Wyglądała ślicznie. Tak sukienka podkreślała kolor jej oczu.
A dokładniej miała na sobie to.
-Wychodzimy .-Powiedziała łapiąc klamkę.
Weszłyśmy do limuzyny . Nic nie mówiłyśmy ,bo szofer sam wiedział gdzie ma jechać .Po 15 minutach byłyśmy na miejscu. Weszłyśmy na ogromną sale ,a wszystkie oczy zwróciły się w naszą stronę, a Harry'ego na pat :

Ja poszłam do Nialla.
-Ślicznie wyglądasz- powiedział łapiąc mnie za rękę i obkręcając wokół własnej osi.
-Dziękuje -Zarumieniłam się.
-Zatańczysz ?
-Jasne -odpowiedziałam.
Poszliśmy tańczyć. Nawet nie wiedziałam ,że Blondynek potrafi tak dobrze tańczyć.Tańczyliśmy tak do godziny 22. O tej godzinie DJ zmienił styl muzyki i puścił piosenkę idealną do przytulańca. Wtuliłam się w Niallera i zapomniałam o rzeczywistości.
-Wiesz ,że cię lubię- wyszeptał mi do ucha speszony Niall.
- Ja ciebie też lubię.- Powiedziałam
Po chwili podeszła do nas jakaś wytapetowana blondi. 
- Tu jesteś kochanie- powiedziała całując chłopaka w policzek.
Patrzałam chwilkę na nich lecz po chwili poczułam się źle , Jak piąte koło u wozu.
Wybiegłam z sali i pobiegłam w stronę pobliskiego parku.
'Nie wiem czemu to zrobiłam . Przecież nie chodzę z Niall'em i nie powinnam być zazdrosna ,ale jestem ... O nie teraz na pewno się domyśli,że mi się podoba " Pomyślałam.Po moim policzku spłynęło kilka łez.
Szłam tak w głąb parku gdy zobaczyłam kogoś siedzącego na ławce.
-Pat?- zapytałam biegnąc w jej stronę.- Co ty tu robisz? -zapytałam zdziwiona .

~~Pat~~

Weszliśmy na galę. Pełno paparazzi robiących nam zdjęcia. Nagle Niall i Caroline zniknęli. 
Poszłam w stronę baru , a Hazza za mną. Zamówiłam drinka i czekałam aż go dostanę.
- Cześć.- powiedział chłopak w ciemnych prostych włosach.
- Cześć. - Po chwili zdałam sobie sprawę, że to Austin Mahone.
- Jak ci na imię?- spytał.
- Patricia. - powiedziałam uśmiechając się do przystojniaka. 
- Ładne imię, jestem Austin.
- Miło mi.
- Masz ochotę zatańczyć?
- Z tobą ? Zawsze -powiedziałam idąc za Austin'em w głąb sali.
Spojrzałam kątem oka na Hazzę. W jego oczach był widać złość.
Zaczęliśmy tańczyć. Puścili wolną piosenkę i wtuliłam się w ciemnookiego.
Harrego widziałam przez plecy Mahone'a. Po chwili dłoń bruneta zjechała na mój pośladek.Loczek to zauważył i od razu wkroczył do akcji . Popchnął chłopaka lądującego na stole z przekąskami.
-Co ty sobie myślisz? - Zapytałam wkurzona.
-Chciałem ci pomóc.
-Umiem sama o siebie zadbać .- oznajmiłam wybiegając z budynku i biegnąc na ławkę w parku.
Po chwili dobiegła do mnie Caro.
-Pat? Co ty tu robisz? Zapytała.
- Tańczyłam z Austin'em Manonem gdy Harry po prostu podszedł do niego i go popchnął ,a ten sie przewrócił. A ty?
- Nie wiem czy wiesz ,ale mi się na serio podoba Niall. Gdy z nim tańczyłam to podeszła do nas jakaś szmata i powiedziała do niego :- Tu jesteś kochanie . I pocałowała go w polik . No i ja nie wytrzymałam i pobiegłam do parku.
-Jedziemy do hotelu ? -Zapytałam.
-Chętnie . Obcierają mnie te szpilki .
Udałyśmy się do naszego pokoju hotelowego . Rozebrałyśmy się i poszłyśmy spać.
_________________________________________________

Kolejny rozdział powinien pojawić się jutro . ;) Pozdrawiam /Kara





3 komentarze:

  1. Nareszcie! Pierwsza..Boski :D / Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuu. Jakie boskie pary. Jaram się tym co zrobił Hazza dla Pat ale ją musi mu się ona podobać. Lovciam was ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to słodkie. Jaram się znowu. Pozdrowionka <3

    OdpowiedzUsuń