Wyłączyłam go i z walizki wyciągnęłam nowy zestaw ubrań .
Wyciągnęłam również portfel i udałam się w stronę sklepu .
Kupiłam podstawowe rzeczy . Chleb masło i jakiś dżem i sok pomarańczowy .
Po powrocie zrobiłam sobie kanapki i nalałam soku .
Po chwili telefon w mojej kieszeni zaczął wibrować .
- Halo ?- zapytałam do słuchawki.
- Hej Caro . Tu Liam.
- Liam ? - Zapytałam .
- Nie obudziłem cię ?
- Nie. U mnie jest 12 .- zaśmiałam się .
- Aha ok .
- Coś się stało ,że dzwonisz? -
- Nie. - powiedział cicho- To znaczy tak- dodał szybko .
- Słucham cię .- z krzesła kuchennego przeniosłam się na fotel wygodnie na nim siadając.
- Możesz mi nie wierzyć ,ale te zdjęcia to był photoshop .- moje oczy szeroko się otworzyły .
- Pewnie Niall ci tak powiedział .- miałam łzy w oczach.
- Też . Podpytałem kilka odpowiednich ludzi i dotarłem do tego papsa , który to robił .-szeptał.
-Ale..
- Powiedział ,że szef kazał mu zdobyć jakąś sensację .
- Dlaczego akurat Niall ?- zapytałam , a po moim policzku spływały łzy .
- Był najbliżej. Zrozum tego biednego człowieka . Mógł stracić pracę , a ma trójkę dzieci do wyżywienia .- Li mówił to z takimi emocjami . On ma bardzo dobre serce .- I co teraz zrobisz ?
Opowiedziałam mu mój zamiar i zakończyliśmy rozmowę .
~~Liam~~
Wszyscy spali .
Po jakimś czasie i ja zasnąłem .
Na moich ustach poczułem delikatny pocałunek .
- Otworzyłem oczy i ujrzałem Al. .
- Hej skarbie .- odwzajemniłem pocałunek .
W pokoju byliśmy sami .
- Gdzie reszta ?- zapytałem bawiąc się włosami Alex .
- Na dole .
- Nie powiesz nikomu ?- Zapytałem szeptem .
- Nie -powiedziała tym samym tonem co ja .
Powiedziałem jej co ma zamiar zrobić Caro.
- Spokojnie . Nikt się nie dowie .
- O czym ?- do pokoju wtargnął Zayn.
- O niczym .- powiedzieliśmy równo .
Ubrałem się i udałem się z Al na dół na śniadanie .
Lou , Harry , Pat i Ver siedzieli na kanapie oglądając TV . Zayn był u siebie , a Niall siedział przy stole .
Na jego talerzyku leżały kanapki .
Nie jadł . co mnie zdziwiło . Przesuwał je palcem po naczyniu .
Dosiedliśmy się i zaczęliśmy jeść .
Ze schodów zbiegł Zayn .
- Gotowi ?- zapytał radośnie .
- Na co ?- zapytał zdziwiony Harry
- Koncert ..- powiedział robiąc śmieszną minę .
Wszyscy ruszyli do swoich pokoi się szykować . Po chwili wszyscy byli gotowi . Niall wziął tylko telefon .
Pojechaliśmy na próbę .
Zaśpiewaliśmy kilka piosenek. Poszliśmy się przebrać.
Koncert się zaczął .
Rozejrzałem się po widowni .
Mój wzrok zatrzymała się na Caro.
Podszedłem do Niall'a i wskazałem na Caro .
- Patrz .- powiedziałem
W jego oczach pojawił się błysk .

_
___________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________
Mam do was prośbę .. mogłabyś polubić tę stronkę ------------------------------> https://www.facebook.com/pages/One-Direction-moim-narkotykiem/181774212015706?fref=ts ..
Proszę ..
3KOM = NEXT


Su..super *..*
OdpowiedzUsuńSuuperr!!! pisz nexta szybko!!!!
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuń