Translate

czwartek, 14 listopada 2013

Chapter 50

Wsiedliśmy do samolotu .
Bałam się poznać rodzinę Niall'a .
Bałam się ,że mnie nie polubią .
Niall spał .
Zaśmiałam się pod nosem ,bo wyglądał uroczo .
Złożyłam słuchawki na uszy . Słuchałam : Little Mix- Move .
Po chwili strasznie zaczęło nami trząść .
- Małe turbulencje . Proszę zapiąć pasy .
Bałam się bardzo . Pośpiesznie zapięłam Niall 'owi pasy . Ze swoimi postąpiłam tak samo.
Poczułam dziwne uczucie . Jakbyśmy spadali. Spojrzałam przez okno.
Na prawdę spadaliśmy.
Szybkim tempem zbliżyliśmy się w stronę ziemi .
Zacisnęłam mocno oczy , z których upłynęło kilka łez .
Złapałam Horana za rękę i mocno ją ścisnęłam .
- Proszę ....- szeptałam .
Nagle wszystko zostało opanowane .
Ulżyła mi , ale łzy nadal spływały .
Nialler się obudził .
- Coś się stało .?- zapytał widząc mnie zapłakaną .
- Nie . Nic.-uśmiechnęłam się

Lecieliśmy jeszcze przez jakiś czas .
Na lotnisku był tłok . Musieliśmy przepychać się do wyjścia .

Niall wsiadł do Taxi . Zrobiłam tak samo .
Mężczyzna kierujący odwrócił się .
Gdy zobaczył Niall'a jego mina się zmieniło ?
- Pan Niall Horan ?-zapytał przecierając oczy .
- Taaak.- powiedział powoli .
- Jestem wielkim fanem .
Uśmiechnęłam się . Facet mógł mieć ok 30 lat. Fajnie ,że lubi One Direction.
-To fajnie .
-Mógłby pan dać mi autograf ?- podał jakąś kartkę i długopis .
- Pewnie .- zaśmiał się .
Pojechaliśmy .
Dom był nie wielki .
Podeszliśmy do drzwi z bagażem .
Niall złapał za klamkę .
Serce mi zadrżało .
Horan chyba zauważył ,że się boję , bo złapał mnie za dłoń i weszliśmy do środka .
Na korytarzu stała jego mama . Trzymała kubek.
Gdy ujrzała syna upuściła naczynie i rzuciła mu się w ramiona .
- Niall kochanie . Nawet nie wiesz jak bardzo za tobą tęskniliśmy .
- Ja też tęskniłem .
Jego mama zaczęła płakać .
Gdy to ujrzałam wzruszyłam się bardzo .
Łzy zebrały się w moich oczach jakby zaraz miały wypłynąć z podwojoną siłą .
- A kim jest ta piękna istota ?- zapytała ,gdy tylko mnie ujrzała .
- Mamo. To Caro . Moja kol..
- Dziewczyna .- wtrąciłam i przytuliłam go .
- Miło mi .
Jego mama jest naprawdę urocza i taka sympatyczna .
Poszliśmy dalej.
W salonie na kanapie leżało małe dziecko .

Podeszłam do niego i położyłam na kolana .
- Jaki on śliczny.- powiedziałam zabawiając malca .
- To Theo .- powiedziała pani Marie.
Niall szybko do nas dołączył .
- Hej młody . Jak tam u mojego ulubionego bratanka ?- zapytał robiąc głupie miny , aby go rozśmieszyć .
Nialler wziął go na ręce i zaczął nim kołysać .
" Będzie świetnym ojcem" - pomyślałam .
  -  Gdzie Greg i tata ?- zapytał .
- Są w pracy .- powiedziała. - zjecie coś ?
- Pewnie .- powiedział Niall .
Odłożył Theo do łóżeczka i udaliśmy się do kuchni .


________________________________________________________

Mama Niall'a zaakceptuje Caro  ?:)


4KOM=NEXT


6 komentarzy: