Translate

czwartek, 13 lutego 2014

Chapter 67

Spakowałam większość moich letnich ubrań .
Byłam bardzo szczęśliwa na naszą wspólną , tygodniową podróż .
- Ja już chyba wszystko spakowałam .- uśmiechnęłam się do Niall'a , który również próbował zapiąć swoją walizkę .
- Ja też jestem gotowy .
- O której jest samolot ? - zapytałam wstając i siadając na łóżku .
Chłopak wyciągnął jeden z biletów .
- o 17:15 .
Spojrzałam na zegar wiszący za mną na ścianie . Wskazywał 16 .
Zeszliśmy na dół .
Na kanapie siedzieli wszyscy oprócz  Marthy i Tomka .


~~Tomek~~

Siedziałem przy laptopie , kiedy nagle Martt otworzyła drzwi od mojego pokoju
- Hej . Mogę wejść ? - uśmiechnęła się
- Pewnie ..
Usiadła na łóżku , a ja obróciłem się na krześle tak ,że byłem przodem do niej .
- Chciałam ci coś powiedzieć ..- zaczęła niepewnie
- Tak ?
Wstała i zaczęła nerwowo chodzić po pokoju .
- Coś się stało ?
szybko do mnie podeszła , pocałowała i odeszła bez słowa zamykając za sobą drzwi .
Rzuciłem się na łóżko patrząc w sufit .
- Podobasz mi się ..- ćwiczyłem ,aby jej to powiedzieć , nagle drzwi znowu się znowu uchyliły .. to była Martha .
- Ty też mi się podobasz .-wychyliła głowę , mrugnęła okiem , uśmiechnęła się i znikła za drewnianą powłoką .

Postanowiłem pójść do niej .
Zapukałem trzy razy.
-Proszę .. -usłyszałem głos  .
Gdy wszedłem Martha siedziała na kanapie uśmiechając się , jakby wiedziała ,że przyjdę .
Usiadłem koło niej na łóżku .
Spojrzeliśmy sobie w oczy .
- Serio ci się podobam ? - zapytałem .

- Nie ,na jaja - uśmiechnęła się i nasze usta złączyły się w pocałunek .

Po chwili do pokoju weszła Caro .
- Ups.. - odwróciła się na pięcie .
- Nic się nie stało .- zaczęliśmy się śmiać .
-Przyszłam się pożegnać .- mówiła stojąc nadal tyłem do nas.
- Caro ? 
-Tak ? 
-Możesz się odwrócić .- powiedziałem .
- No tak jak już mówiłam przyszłam się pożegnać .
Przytuliła Martha'e .
~~ Caro~~

- Wiedziałam- szepnęłam jej do ucha - szczęścia .No to do zobaczenia .- pożegnałam się z nimi .
-Pilnuj jej - zwróciłam się do Tomka .
Wróciłam do salonu , gdzie czekał na mnie Niall . Mój mąż . Nadal nie mogę w to uwierzyć ,że Nialler to mój mąż .
Złapaliśmy za walizki , Lou nas odwiózł.





5 komentarzy:

  1. Ojacie * . * Właśnie skończyłam czytać wszystko :D Bardzo bardzo mi się podoba ! Dodaję do polecanych ;3 Czekam na next ^ ^ <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest genialny:) Czekam na next:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest genialne < 33 Przeczytałam wszystkie rozdziały i przy niektórych ryczałam < 33 Dziewczyny macie naprawdę talent < 33 Czekam na następne ; * < 33

    OdpowiedzUsuń
  4. super wspanialy itp. !!! kocham twoje blogi sandra <3

    OdpowiedzUsuń