Szliśmy bardzo długo , ponieważ nie chcieliśmy pchać się na tą zatłoczoną plażę główną , więc udaliśmy się na tak zwaną " dziką " , którą wcześniej znalazłam na mapie .
Poszliśmy się kąpać .
Woda była idealna .
Pływaliśmy .
Nagle Niall zniknął pod falą i długo nie wypływał .
- Niall ! - zaczęłam krzyczeć .
Pobiegłam w miejsce , gdzie go ostatnio widziałam .
Poczułam jak coś mnie złapało za nogę i wciągnęło pod wodę .
Gdy wypłynęłam nad wodę i ujrzałam Horana .
- Głupi jesteś ! Wystraszyłeś mnie ! - Byłam wściekła .
Mega zdenerwowana pobiegłam na kocyk .
Wytarłam się i bez słowa się położyłam .
- Kochanie ..- mówił podchodząc do kocyka .
Odwróciła się na plecy .
Założyłam okulary i leżałam .
- Caroo .. proszę cię .. To miał być żart .
- Wyjątkowo głupi .
Zamkniętymi oczami czułam promienie padające na twarz .
Nagle mokre ciało Horana wylądowało na mojej suchej skórze .
- Co do cholery robisz !? -Próbowałam go zrzucić .
- Serio się wystraszyłaś jak zniknąłem ? - zapytał zbliżając się do mnie na tyle , że nasze nosy się dotykały .
- Dziwisz się !?
- Czyli się o mnie martwisz ? - zbliżył się jeszcze bardziej .
- Jesteś dla mnie najważniejszy !
Pocałował mnie , a ja bez chwili zamyślenia odwzajemniłam pocałunek .
Spędziliśmy na plaży kilka godzin .
- A teraz może popracujemy nad wspomnieniami ? - zaproponował .
- Dobry pomysł .
Zaczęło się ściemniać .
- To może zrobimy tak , że będziemy biec z dwóch różnych stron i jak się spotkamy to się przytulimy . Okej ? - zarzucił pomysłem Nialler .
-Okej .
Ustawiłam na kamieniu swój telefon i włączyłam trym nagrywania .
Ustawiliśmy się i Niall krzyknął "Start "
Zaczęliśmy biec .
- Co !? - zaczęłam się śmiać .- Nie taki był plan .
Niall wrócił do mnie .
Złapał mnie za ręce , obrócił mnie i jednym zwinnym ruchem podniósł .
Czułam się jak księżniczka .
Wtuleni w siebie ruszyliśmy do hotelu .
Nagle ze sklepu wyleciała jakaś dziewczyna .
- To Niall Horan . - krzyknęła wskazując na nas palcem.
Zrobiliśmy kilka zdjęci i biegiem udaliśmy się do hotelu .
Położyliśmy się i szybko zasnęliśmy .
Rano , gdy wstałam w pokoju było mega duszno , więc poszłam uchylić okno .
To co ujrzałam mnie zszokowało .
Pod hotelem stało mnóstwo fanek .
Translate
poniedziałek, 24 lutego 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
Chapter 68
Usiedliśmy na swoich miejscach .
Zapięliśmy pasy .
Po godzinie poszłam po wodę , gdy wróciłam ujrzałam śpiącego Niallera .
Gdy dolecieliśmy obudziłam Niall'a .
Założył kurtkę i zarzucił kaptur na głowę . Złapał mnie za rękę i wyszliśmy .
- Poczekaj kochanie .
Uśmiechnęłam się , a on się oddalił i wezwał taxi .
Wsiedliśmy i naszym oczom ukazał się cudowny hotel.
Szybko udaliśmy się do naszego pokoju .
Chodziliśmy w kółko po hotelowym korytarzu .
- Niall .. Chyba się zgubiliśmy .
- Nie prawda . -zaśmiał się .
Zrobiliśmy jeszcze jedną rundę dookoła .
- No dobra .. Zgubiliśmy się .
Zaczęłam się śmiać .
- No wskakuj Caro wiem ,że chcesz - zaczął się śmiać .
Zamknęłam drzwi i szybko rzuciłam się obok niego .
Nangle zaczął mnie łaskotać , a ja wybuchłam nieopanowanym śmiechem .
- Proszę STOP .- nie mogłam złapać oddechu .
Poszłam się przebrać w to .
Do plecaka spakowałam ręcznik .
Złapałam kocyk i wyszliśmy udając się na plażę .
_____________________________________________________
Podoba się :)
Mam nadzieję ,że tak .
Zapraszam na moją stronkę , gdzie będę dodawać opowiadania , imaginy , imagify itd. .:)
https://www.facebook.com/opowiadania1d
Zapięliśmy pasy .
Po godzinie poszłam po wodę , gdy wróciłam ujrzałam śpiącego Niallera .
Gdy dolecieliśmy obudziłam Niall'a .
Założył kurtkę i zarzucił kaptur na głowę . Złapał mnie za rękę i wyszliśmy .
- Poczekaj kochanie .
Uśmiechnęłam się , a on się oddalił i wezwał taxi .
Wsiedliśmy i naszym oczom ukazał się cudowny hotel.
Szybko udaliśmy się do naszego pokoju .
Chodziliśmy w kółko po hotelowym korytarzu .
- Niall .. Chyba się zgubiliśmy .
- Nie prawda . -zaśmiał się .
Zrobiliśmy jeszcze jedną rundę dookoła .
- No dobra .. Zgubiliśmy się .
Zaczęłam się śmiać .
Podeszłam do mężczyzny z obsługi .
- Przepraszam , gdzie jest pokój 503 ? - zapytałam .
- Pokój Vip-owski ?
Zrobiłam wielkie oczy i spojrzałam na zdziwionego Nialla .
- Chyba tak . -powiedział niepewnie Horan .
Szliśmy kawałek przez długi zielony korytarz . Na ścianach widniały piękne krajobrazy .
- To pański pokój . -powiedział i odszedł .
Otworzyłam drzwi .
Stanęłam w drzwiach jak wryta , gdyż pokój był nieziemski .
Wszystko było idealnie dopasowane .
Niall wyprzedził mnie i rzucił się na idealnie pościelone łóżko .- No wskakuj Caro wiem ,że chcesz - zaczął się śmiać .
Zamknęłam drzwi i szybko rzuciłam się obok niego .
Nangle zaczął mnie łaskotać , a ja wybuchłam nieopanowanym śmiechem .
- Proszę STOP .- nie mogłam złapać oddechu .
Poszłam się przebrać w to .
Do plecaka spakowałam ręcznik .
Złapałam kocyk i wyszliśmy udając się na plażę .
_____________________________________________________
Podoba się :)
Mam nadzieję ,że tak .
Zapraszam na moją stronkę , gdzie będę dodawać opowiadania , imaginy , imagify itd. .:)
https://www.facebook.com/opowiadania1d
czwartek, 13 lutego 2014
Chapter 67
Spakowałam większość moich letnich ubrań .
Byłam bardzo szczęśliwa na naszą wspólną , tygodniową podróż .
- Ja już chyba wszystko spakowałam .- uśmiechnęłam się do Niall'a , który również próbował zapiąć swoją walizkę .
- Ja też jestem gotowy .
- O której jest samolot ? - zapytałam wstając i siadając na łóżku .
Chłopak wyciągnął jeden z biletów .
- o 17:15 .
Spojrzałam na zegar wiszący za mną na ścianie . Wskazywał 16 .
Zeszliśmy na dół .
Na kanapie siedzieli wszyscy oprócz Marthy i Tomka .
~~Tomek~~
Siedziałem przy laptopie , kiedy nagle Martt otworzyła drzwi od mojego pokoju
- Hej . Mogę wejść ? - uśmiechnęła się
- Pewnie ..
Usiadła na łóżku , a ja obróciłem się na krześle tak ,że byłem przodem do niej .
- Chciałam ci coś powiedzieć ..- zaczęła niepewnie
- Tak ?
Wstała i zaczęła nerwowo chodzić po pokoju .
- Coś się stało ?
szybko do mnie podeszła , pocałowała i odeszła bez słowa zamykając za sobą drzwi .
Rzuciłem się na łóżko patrząc w sufit .
- Podobasz mi się ..- ćwiczyłem ,aby jej to powiedzieć , nagle drzwi znowu się znowu uchyliły .. to była Martha .
- Ty też mi się podobasz .-wychyliła głowę , mrugnęła okiem , uśmiechnęła się i znikła za drewnianą powłoką .
Byłam bardzo szczęśliwa na naszą wspólną , tygodniową podróż .
- Ja już chyba wszystko spakowałam .- uśmiechnęłam się do Niall'a , który również próbował zapiąć swoją walizkę .
- Ja też jestem gotowy .
- O której jest samolot ? - zapytałam wstając i siadając na łóżku .
Chłopak wyciągnął jeden z biletów .
- o 17:15 .
Spojrzałam na zegar wiszący za mną na ścianie . Wskazywał 16 .
Zeszliśmy na dół .
Na kanapie siedzieli wszyscy oprócz Marthy i Tomka .
~~Tomek~~
Siedziałem przy laptopie , kiedy nagle Martt otworzyła drzwi od mojego pokoju
- Hej . Mogę wejść ? - uśmiechnęła się
- Pewnie ..
Usiadła na łóżku , a ja obróciłem się na krześle tak ,że byłem przodem do niej .
- Chciałam ci coś powiedzieć ..- zaczęła niepewnie
- Tak ?
Wstała i zaczęła nerwowo chodzić po pokoju .
- Coś się stało ?
szybko do mnie podeszła , pocałowała i odeszła bez słowa zamykając za sobą drzwi .
Rzuciłem się na łóżko patrząc w sufit .
- Podobasz mi się ..- ćwiczyłem ,aby jej to powiedzieć , nagle drzwi znowu się znowu uchyliły .. to była Martha .
- Ty też mi się podobasz .-wychyliła głowę , mrugnęła okiem , uśmiechnęła się i znikła za drewnianą powłoką .
Postanowiłem pójść do niej .
Zapukałem trzy razy.
-Proszę .. -usłyszałem głos .
Gdy wszedłem Martha siedziała na kanapie uśmiechając się , jakby wiedziała ,że przyjdę .
Usiadłem koło niej na łóżku .
Spojrzeliśmy sobie w oczy .
- Serio ci się podobam ? - zapytałem .
- Nie ,na jaja - uśmiechnęła się i nasze usta złączyły się w pocałunek .
Po chwili do pokoju weszła Caro .
- Ups.. - odwróciła się na pięcie .
- Nic się nie stało .- zaczęliśmy się śmiać .
-Przyszłam się pożegnać .- mówiła stojąc nadal tyłem do nas.
- Caro ?
-Tak ?
-Możesz się odwrócić .- powiedziałem .
- No tak jak już mówiłam przyszłam się pożegnać .
Przytuliła Martha'e .
~~ Caro~~
- Wiedziałam- szepnęłam jej do ucha - szczęścia .No to do zobaczenia .- pożegnałam się z nimi .
-Pilnuj jej - zwróciłam się do Tomka .
Wróciłam do salonu , gdzie czekał na mnie Niall . Mój mąż . Nadal nie mogę w to uwierzyć ,że Nialler to mój mąż .
Złapaliśmy za walizki , Lou nas odwiózł.
poniedziałek, 3 lutego 2014
Chapter 66
Zamknęliśmy drzwi , aby nikt nie mógł nam przeszkodzić .
Niall zaczął mnie całować .
Był taki delikatny, jak nigdy .
Powoli zaczęłam ściągać chłopakowi koszulę . Nie przestawaliśmy się całować .
Niall rozpiął moją sukienkę .
Zaczęłam ją ściągać , ale nie mogłam sobie poradzić , bo zaczepiła się o włosy .
- Pomogę ci. -zaproponował Nialler podchodząc do moich pleców ..
- Okej - zaczęłam się śmiać .
Niall zbliżył twarz do moich ramion odczepiając włosy .
Powietrze , które wypuszczał ustami padało na moją szyje i przyprawiało mnie o ciarki .
- Już .- powiedział zwycięsko .
- Dziękuję , skarbie .
Odwróciłam się do niego i popchnęłam go na łóżko .
- Jaka agresywna. - uśmiechnął się , a ja wybuchłam śmiechem .
Podeszłam do niego , okroczyłam go nogami i usiadłam mu na brzuchu całując go , po chwili nie wiadomo jak to ja znalazłam się pod Horan'em .
[...]
Obudziłam się wtulona w mojego męża .
Za nami pierwsza wspólna noc .
Było cudownie .
Po chwili Niall otworzył oczy . - Dzień dobry księżniczko .- pocałował mnie w czoło .
Spojrzałam na zegarek . Była 12 .
Poszłam się ubrać .
Założyłam to , uczesałam się , poprawiłam make-up , który po wczorajszym nie wyglądał najlepiej .
Po cichu zeszłam na dół i usiadłam koło Tomka .
- Jak tam po wczoraj ? - zapytałam .
- Jeszcze czuję ten klimat .
Zaczęłam się śmiać .
Po chwili dołączyła do nas Martha i Niall .
- Idzie ktoś na spacer ? - zaproponowała Martt .
- Ja idę . - szybko odpowiedział Yommo .
- My zostaniemy -powiedział Nialler .
Ubrali się i wyszli .
Po chwili dołączył do nas Harry z Pat .
- A tutaj macie obiecany prezent .- powiedział Hazz wręczając mi kopertę .
- Dostalibyście wczoraj , ale oczywiście Styles zawalił i zapomniał jej wziąć . -uśmiechnęła się Pat . -a wieczorem nie chciałam wam przeszkadzać .
- A co było wieczorem !?
Pat go szturchnęła śmiejąc się .- Harry !?
- Aaa. Już wiem .
Powoli otworzyłam kopertę . W środku leżały 2 bilety na Hawaje .- Harry .. Nie możemy tego przyjąć .
- Zamknij się i idź się pakuj , bo dzisiaj macie samolot .- potarł moje ramię .
- Dziękuję . -przytuliłam ich - Kocham Was .
Poszłam do pokoju i zaczęłam się pakować .
______________________________________________
Przepraszam ,że taki bez sensu ,ale nie jestem dobra w pisaniu ' romantycznych' scen .
KOCHAM WAS .:)
Niall zaczął mnie całować .
Był taki delikatny, jak nigdy .
Powoli zaczęłam ściągać chłopakowi koszulę . Nie przestawaliśmy się całować .
Niall rozpiął moją sukienkę .
Zaczęłam ją ściągać , ale nie mogłam sobie poradzić , bo zaczepiła się o włosy .
- Pomogę ci. -zaproponował Nialler podchodząc do moich pleców ..
- Okej - zaczęłam się śmiać .
Niall zbliżył twarz do moich ramion odczepiając włosy .
Powietrze , które wypuszczał ustami padało na moją szyje i przyprawiało mnie o ciarki .
- Już .- powiedział zwycięsko .
- Dziękuję , skarbie .
Odwróciłam się do niego i popchnęłam go na łóżko .
- Jaka agresywna. - uśmiechnął się , a ja wybuchłam śmiechem .
Podeszłam do niego , okroczyłam go nogami i usiadłam mu na brzuchu całując go , po chwili nie wiadomo jak to ja znalazłam się pod Horan'em .
[...]
Obudziłam się wtulona w mojego męża .
Za nami pierwsza wspólna noc .
Było cudownie .
Po chwili Niall otworzył oczy . - Dzień dobry księżniczko .- pocałował mnie w czoło .
Spojrzałam na zegarek . Była 12 .
Poszłam się ubrać .
Założyłam to , uczesałam się , poprawiłam make-up , który po wczorajszym nie wyglądał najlepiej .
Po cichu zeszłam na dół i usiadłam koło Tomka .
- Jak tam po wczoraj ? - zapytałam .
- Jeszcze czuję ten klimat .
Zaczęłam się śmiać .
Po chwili dołączyła do nas Martha i Niall .
- Idzie ktoś na spacer ? - zaproponowała Martt .
- Ja idę . - szybko odpowiedział Yommo .
- My zostaniemy -powiedział Nialler .
Ubrali się i wyszli .
Po chwili dołączył do nas Harry z Pat .
- A tutaj macie obiecany prezent .- powiedział Hazz wręczając mi kopertę .
- Dostalibyście wczoraj , ale oczywiście Styles zawalił i zapomniał jej wziąć . -uśmiechnęła się Pat . -a wieczorem nie chciałam wam przeszkadzać .
- A co było wieczorem !?
Pat go szturchnęła śmiejąc się .- Harry !?
- Aaa. Już wiem .
Powoli otworzyłam kopertę . W środku leżały 2 bilety na Hawaje .- Harry .. Nie możemy tego przyjąć .
- Zamknij się i idź się pakuj , bo dzisiaj macie samolot .- potarł moje ramię .
- Dziękuję . -przytuliłam ich - Kocham Was .
Poszłam do pokoju i zaczęłam się pakować .
______________________________________________
Przepraszam ,że taki bez sensu ,ale nie jestem dobra w pisaniu ' romantycznych' scen .
KOCHAM WAS .:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










